Ciąża i poród

Kiedy pojawiają się skurcze Braxtona-Hicksa?

Napisał(a) 4 min czytania
Kremowy kocyk dziecięcy na drewnianym fotelu bujanym w słonecznym pokoju, budujący atmosferę spokoju i oczekiwania.
Grafika wygenerowana przez AI

Skurcze Braxtona-Hicksa mogą pojawiać się już około 20. tygodnia ciąży, ale wiele kobiet zaczyna je wyraźnie odczuwać dopiero w trzecim trymestrze. Są naturalnym napinaniem się mięśnia macicy, czyli przygotowaniem do porodu, a nie oznaką jego rozpoczęcia. Zwykle pozostają nieregularne, nie nasilają się stopniowo i ustępują po odpoczynku albo zmianie pozycji.

Czym są skurcze Braxtona-Hicksa?

Macica jest mięśniem, który w czasie ciąży znacznie się powiększa. Skurcze Braxtona-Hicksa, nazywane też skurczami treningowymi, polegają na okresowym napinaniu i rozluźnianiu tego mięśnia. Nie powodują postępującego rozwierania szyjki macicy i zazwyczaj nie prowadzą do rozpoczęcia porodu.

Ich intensywność zależy od indywidualnego progu odczuwania bólu. Dla jednej kobiety będzie to tylko twardnienie brzucha, dla innej uczucie napięcia podobne do łagodnych bólów menstruacyjnych. W drugiej połowie ciąży skurcze często są słabo zauważalne, a pod koniec ciąży mogą stać się wyraźniejsze. Kobiety, które rodziły wcześniej, czasem rozpoznają je szybciej lub odczuwają intensywniej.

Wcześniejsze, bardzo delikatne i zwykle niewyczuwalne napięcia macicy określa się jako fale Alvareza. Skurcze Braxtona-Hicksa opisał w 1872 roku brytyjski ginekolog John Braxton Hicks.

Co może wywoływać skurcze treningowe?

Skurcze mogą pojawiać się o różnych porach dnia i nie muszą mieć stałego schematu. Częściej występują po wysiłku, pod koniec aktywnego dnia albo wtedy, gdy organizm potrzebuje odpoczynku. Do sytuacji, które mogą je nasilać, należą:

  • odwodnienie lub wypicie zbyt małej ilości płynów
  • dłuższy spacer, wchodzenie po schodach albo inna aktywność fizyczna
  • zmęczenie, stres i długotrwałe pozostawanie w jednej pozycji
  • pełny pęcherz moczowy
  • stosunek seksualny lub dotykanie i uciskanie brzucha

Pojedyncze napięcie może trwać od kilkudziesięciu sekund do około dwóch minut. Nie ma jednak jednej prawidłowej częstotliwości ani długości odczuwania tych skurczów. Sama liczba epizodów nie pozwala rozstrzygnąć, czy są one fizjologiczne. Znaczenie ma także ich regularność, narastanie oraz obecność innych objawów.

Skurcze Braxtona-Hicksa a skurcze porodowe

Najważniejsza różnica polega na tym, że skurcze porodowe stają się coraz bardziej regularne, dłuższe i silniejsze. Skurcze Braxtona-Hicksa zwykle nie mają takiej tendencji. Pomocne jest obserwowanie odstępów między skurczami oraz sprawdzenie, czy zmiana pozycji, odpoczynek i nawodnienie zmniejszają dolegliwości.

Cecha Skurcze Braxtona-Hicksa Skurcze porodowe
Regularność Są nieregularne, a odstępy między nimi zmieniają się. Pojawiają się w coraz bardziej przewidywalnych odstępach.
Siła Zwykle nie narastają stopniowo, a ich intensywność może się różnić. Z czasem stają się silniejsze i bardziej bolesne.
Wpływ zmiany pozycji Często słabną po odpoczynku, nawodnieniu lub zmianie pozycji. Zwykle trwają mimo chodzenia, odpoczynku i zmiany ułożenia ciała.
Czas trwania Zwykle są krótkie i nie wydłużają się w stałym, postępującym rytmie. Trwają coraz dłużej lub pojawiają się coraz częściej w miarę postępu porodu.
Wpływ na szyjkę macicy Nie powodują postępującego rozwarcia. Prowadzą do zmian szyjki macicy związanych z porodem.

Nie każda ciężarna odczuwa skurcze porodowe w taki sam sposób. Ból może być zlokalizowany w podbrzuszu, miednicy lub dolnej części pleców i promieniować do przodu. Dlatego nie należy opierać oceny wyłącznie na miejscu odczuwania dolegliwości.

Kiedy skurcze wymagają kontaktu z lekarzem?

Przed 37. tygodniem ciąży regularne lub częste skurcze wymagają konsultacji, nawet jeśli nie są bardzo bolesne. Mogą być objawem rozpoczynającego się porodu przedwczesnego, którego nie da się wykluczyć na podstawie samych odczuć. Pilnego kontaktu z lekarzem lub zgłoszenia się do szpitala wymagają także:

  • krwawienie albo plamienie z dróg rodnych
  • odejście lub sączenie się płynu owodniowego
  • silny, utrzymujący się ból brzucha, miednicy lub dolnej części pleców
  • skurcze występujące regularnie, nasilające się albo niezależne od odpoczynku
  • uczucie silnego ucisku w miednicy lub wyraźnie zwiększona ilość wydzieliny z pochwy

Jeśli nie masz pewności, czy odczuwasz skurcze treningowe, czy porodowe, skontaktuj się z lekarzem prowadzącym albo oddziałem położniczym. W ciąży lepiej sprawdzić niepokojące objawy, niż próbować rozpoznawać sytuację wyłącznie samodzielnie.

Niepokój mogą budzić także skurcze, które stają się tak silne lub częste, że utrudniają normalne funkcjonowanie. Sama konsultacja nie oznacza, że poród się rozpoczął. Pozwala ocenić czynność skurczową i stan szyjki macicy.

Jak złagodzić dyskomfort?

Przy łagodnych, nieregularnych skurczach zwykle pomaga odpoczynek, zmiana pozycji, położenie się na boku oraz uzupełnienie płynów. Możesz przerwać aktywność, opróżnić pęcherz i obserwować, czy napięcie słabnie. Ciepły prysznic lub spokojne ćwiczenia oddechowe mogą zmniejszyć odczuwany dyskomfort, o ile lekarz nie zalecił inaczej.

Nie przyjmuj leków rozkurczowych ani przeciwbólowych na własną rękę. Ich zastosowanie w ciąży powinno być wcześniej omówione z lekarzem. Najważniejsze pozostają wiek ciążowy, regularność skurczów i objawy towarzyszące, a nie tylko ich subiektywna siła.

Skurcze Braxtona-Hicksa po około 20. tygodniu ciąży najczęściej są fizjologicznym treningiem macicy. Jeśli jednak przed 37. tygodniem stają się regularne, nasilają się lub towarzyszy im krwawienie, odejście wód albo silny ból, potrzebna jest pilna ocena medyczna.


Artykuł nie stanowi porady medycznej i powstał wyłącznie w celach informacyjnych. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wszelkie negatywne skutki wdrożonych zaleceń. Zawsze zasięgnij opinii specjalisty medycyny w powyższym zakresie.

Czytaj dalej w tym dziale